Blog
Blog prawniczy
Balticc
Balticc Uczony w prawie i faryzeusz
5 obserwujących 20 notek 72600 odsłon
Balticc, 19 czerwca 2017 r.

Dziś senacka komisja zadecyduje o losach zmian w prawie, dot. hałasu

606 38 0 A A A
pixabay
pixabay

        Dziś, tj. we wtorek, o godz. 14.00 senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji  zadecyduje o losach petycji, dot. immisji sąsiedzkich w zakresie hałasu i po części - dymu, chyba najważniejszej  petycji dla  szerokiego grona Polaków, która jest  obecnie procedowana. Możliwe jest obserwowanie obrad  Komisji przez Internet na żywo http://www.senat.gov.pl/transmisje

   Ja wiem, że Państwo są zmęczeni i dniem i życiem, ale warto przestać narzekać i coś zrobić w sprawie hałasu, który nas atakuje od mieszkania  w bloku, po przydomowy ogródek lub działkę letniskową  nad Wisłą, czy Bugiem, jeśli nie dla siebie, to innych, może -  dzieci lub wnuków. Proszę pisać do członków Komisji z prośbą o nieukręcanie tej petycji ,,głowy", kolokwialnie rzecz ujmując. Tak smutno  bowiem kończy w parlamencie swój żywot  ponad 95% petycji obywatelskich. Dziś, z dnia na dzień, Państwa sąsiadem (w bloku lub za płotem) może być młody zwolennik   głośnego słuchania muzyki lub - co gorsza - entuzjasta własnej gitary elektrycznej lub perkusji, który będzie oddawał się ćwiczeniom (także przy otwartych oknach w upał...), akurat gdy Państwo wrócą z pracy,  a policja powie Państwu, że to nie jej  sprawa, podobnie jak sanepid. Jeśli natomiast uciekniecie Państwo od tego wrednego sąsiada na kupioną na kredyt działkę letniskową, może was tam zaatakować warkot z amatorskiego toru dla quada 8-o letniej córki sąsiada lub potężny warkot z lądowiska dla jego motolotni, a w najlepszym razie - głośne "um-cyk" z radia sąsiada. I znowu - zero pomocy od państwa w tym problemie.

Dziś jest bowiem tak, że to Państwo muszą udowodnić, że sąsiad  uderzający w perkusję po południu   za ścianą, przez  bite 1-2 godziny lub  jeżdżący  z rykiem na  quadzie wzdłuż Państwa płotu,  to gruba  przesada, a po uchwaleniu zmian w prawie proponowanych w petycji,  będzie już normalnie - to on będzie musiał udowodnić, że jego zachowanie nie przekracza normalnego użytkowania nieruchomości

Skład Komisji: Panie i Panowie Senatorowie:  Robert Mamątow,  Rafał Ambrozik, Rafał Ambrozik, Zbigniew Cichoń, Marek Martynowski, Łukasz Mikołajczyk, Andrzej Mioduszewski, Jan Rulewski, Aleksander Pociej, Michał Seweryński, Lidia Staroń, 

Linki do członków Komisji: kontakt -LINK


Ku zastanowieniu:

Robert Koch, odkrywca bakterii wywołujących wąglika, cholerę i gruźlicę,  na początku XX w.  przestrzegał potomnych: „nadejdzie dzień, gdy człowiek będzie musiał walczyć z bardzo niebezpiecznym wrogiem swego zdrowia – z hałasem, tak samo, jak kiedyś walczył z cholerą i dżumą”.

I  wydaje się, że teraz  jest  ten czas.

Prof. Henryk Skarżyński, szef Światowego Centrum Słuchu,  stwierdził publicznie,  że wg badań z na terenie Unii Europejskiej,  głównym powodem absencji chorobowej są różnego rodzaju zaburzenia związane z hałasem.

http://naukawpolsce.pap.pl


Uzasadnienie do petycji i tekst  proponowanych zmian

(...)Stan faktyczny jest taki, że gdy mieszkaniec jednego z dużych bloków na rzekomo prestiżowym warszawskim Mokotowie, przy jednej z głównych ulic miasta, 2 lata temu co niedziela w upalne lato otwierał okno w bloku (jak wszyscy wtedy, wszak to dzień odpoczynku) i przez 2 godziny energicznie uderzał w perkusję w mieszkaniu, aż echo rozchodziło się po całym osiedlu, policja warszawska zdecydowanie odmawiała przyjęcia zgłoszenia niżej podpisanemu, mimo długotrwałej perswazji, tłumacząc że ,,ten pan ma do tego prawo” - na nagrywanej infolinii zgłoszeniowej. Taki sam stan prawny obowiązuje do dziś. Przez 2/3 doby można bowiem w Polsce w lokalu mieszkalnym urządzać głośne odtwarzanie muzyki i spotkania towarzyskie, a udręczeni sąsiedzi mogą tylko liczyć na długi proces sądowy z powództwa prywatnego. Warto dodać, że takie głośne zachowanie w lesie jest surowo zabronione, a więc dzikie zwierzęta mają w Polsce dużo większe prawo do ciszy i niezmąconego odpoczynku niż rodzina.

Podobnie rzecz ma się z remontami mieszkań, które często prowadzone sposobem gospodarczym przez cały rok w godzinach 16.00- 20.00 i potrafią zrujnować zdrowie okolicznych użytkowników lokali mieszkalnych, zwłaszcza jeśli używana jest wiertarka udarowa, a w domu są małe dzieci. Inny problem mają użytkownicy lokali, którzy wieczorem otwierają okna w celu wykonania zalecanego przez lekarzy wywietrzenia sypialni. Często bowiem, gdy wracają do niej po 15 minutach, znajdują ją przesiąkniętą duszącym zapachem dymu nikotynowego, gdyż użytkownik balkonu oddalonego o 0,5-2 m dalej ma zwyczaj wieczorem palić min. kilkakrotnie papierosa i akurat w ich sypialni powietrze zostało skutecznie zasysane do środka z racji aktualnego kierunku wiatru. W Polsce bowiem na przystanku autobusowym nie wolno zatruwać innych, ale w budynku wielorodzinnym już wolno. Również nowo budowane budynki wielorodzinne nie spełniają oczekiwań mieszkańców, o czym można z detalami przeczytać, np. w publikacji zalinkowanej poniżej: LINK

Opublikowano: 19.06.2017 20:57. Ostatnia aktualizacja: 20.06.2017 01:08.
Autor: Balticc
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Oczywiście, możemy się spierać, czy publiczne wyrażanie poparcia dla, np. osiągnięć...
  • Minister Waszczykowski powinien zapytać Sekretarza Stanu USA od kiedy ten kraj popiera...
  • A zna Pan wersję z muchami, które jedzą...

Tagi

Tematy w dziale Polityka